Mowa pogrzebowa / Mowa pogrzebowa dla żony

Mowa pogrzebowa dla żony: przykłady i wskazówki

Mężczyznom często trudno mówić publicznie o uczuciach. Dobra mowa dla żony nie potrzebuje jednak wielkich słów. Wystarczy wasza historia opowiedziana prosto i jedna konkretna wdzięczność. Poniżej dwa przykłady i pytania na początek.

Od czego zacząć

Pomyśl o jednej scenie, która pokazuje, jaka była Twoja żona. Nie musi być wzruszająca. Może być zabawna albo zupełnie zwyczajna: jak planowała wakacje, jak rozmawiała z sąsiadami, jak budziła dzieci do szkoły.

Dobrze jest też wspomnieć, jak się poznaliście. Ta historia zwykle jest znana w rodzinie i dobrze otwiera mowę.

Przykład mowy pogrzebowej dla żony od męża

Przykład fikcyjny. Około półtorej minuty. Osobiste wspomnienie, odpowiednie także na ceremonię religijną.

Halinę poznałem w bibliotece. Oddawała książkę, którą chciałem wypożyczyć. Zapytałem, czy warto ją przeczytać. Powiedziała, że tak, ale potem mam jej opowiedzieć, co o niej myślę. O książkach rozmawialiśmy przez następne czterdzieści jeden lat.

Halina była nauczycielką polskiego. W domu poprawiała wszystkich, także mnie, także przy gościach. Robiła to tak sympatycznie, że nikt się nie obrażał. Wnuki czasem specjalnie mówiły „poszłem”, żeby usłyszeć, jak babcia wzdycha.

Była zorganizowana za nas dwoje. Pamiętała o urodzinach całej rodziny, o przeglądzie samochodu i o tym, gdzie położyłem okulary. Ja pamiętałem tylko o niej i to jej wystarczało.

W ostatnich latach codziennie chodziliśmy na spacer do parku. Ona szła z przodu, ja trochę z tyłu. Odwracała się co kilka kroków i pytała: „Idziesz?”.

Halinko, dziękuję Ci za czterdzieści jeden lat rozmów i spacerów. Teraz chodzę do parku sam. Idę tą samą alejką i co kilka kroków podnoszę głowę, jakbym miał usłyszeć Twoje „Idziesz?”. Nie słyszę go. Ale idę, bo wiem, że tego byś chciała.

Spoczywaj w pokoju.

Przykład mowy pogrzebowej dla żony, w imieniu męża i dzieci

Przykład fikcyjny. Około minuty, bez odniesień religijnych.

Mówię w imieniu swoim i naszych synów.

Ania miała zwyczaj zostawiać nam karteczki. Na lodówce, w kanapkach, w kieszeniach kurtek. „Weź szalik”, „Zadzwoń do babci”, „Jesteś super”. Synowie udawali, że to obciach. Wszystkie karteczki trzymają do dziś w pudełku po butach.

Ania była pielęgniarką na oddziale dziecięcym. W pracy była spokojna i cierpliwa. W domu też, chyba że ktoś zostawił mokry ręcznik na łóżku.

Kochała góry. Co roku w sierpniu ciągnęła nas w Bieszczady i co roku mówiła, że to ostatni raz, bo za stromo. Wracaliśmy tam dwadzieścia razy.

Kilka dni temu w kieszeni mojej zimowej kurtki znalazłem jeszcze jedną karteczkę. Było na niej tylko: „Pamiętaj o czapce”. Nie wiedziała, że to ostatnia. Trzymamy ją osobno.

Aniu, dziękujemy za wszystkie karteczki. Weźmiemy szaliki. Zadzwonimy do babci. I pojedziemy w sierpniu w góry. Weźmiemy Cię ze sobą. Będziesz w naszych myślach na każdym szlaku i w każdej karteczce z pudełka po butach.

Pytania, które pomogą zebrać wspomnienia

  • Jak się poznaliście i co z tej historii opowiadała później?
  • Co robiła tak, jak nikt inny? Jaki miała zwyczaj, nawyk, ulubione słowo?
  • Czym się zajmowała i co ludzie mówili o niej w pracy?
  • Jakie miejsce albo rytuał był wasz wspólny?
  • Za co jesteś jej najbardziej wdzięczny, jedną konkretną rzecz?

Jak mówić o żonie bez ogólników

Zamiast „była wspaniałą żoną i matką” opowiedz, co robiła. Karteczki w kanapkach, sprawdzanie, czy idziesz, ostatni kawałek ciasta. Słuchacze sami powiedzą sobie, że była wspaniała.

Nie musisz jej idealizować. Drobne przywary opowiedziane z czułością, na przykład poprawianie czyjegoś polskiego, sprawiają, że mowa brzmi prawdziwie, a sala uśmiecha się razem z Tobą.

Gdy głos zawodzi

Wydrukuj mowę dużą czcionką i podziel ją na krótkie akapity. Poproś kogoś bliskiego, żeby stał obok z drugą kopią. Jeśli będziesz musiał przerwać, ta osoba spokojnie dokończy.

Przygotujemy mowę o Twojej żonie

Odpowiedz na kilka pytań o żonę i waszą wspólną historię. Przygotujemy mowę z Twoich wspomnień, a redaktor sprawdzi ją i dopracuje. Początek zobaczysz za darmo, zanim zapłacisz. Zamówienia opłacone między 8:00 a 16:00 realizujemy w ciągu 3 godzin, a opłacone między 16:00 a 20:00 tego samego dnia wieczorem. Opłacone po 20:00 przygotujemy następnego dnia do 10:00, a przed 8:00 tego samego dnia do 10:00.

Cena z redakcją: 149 zł. W cenie dwie rundy poprawek. Płacisz dopiero po zobaczeniu początku.

Zobacz bezpłatnie początek mowy dla żony

Najczęstsze pytania

Czy mąż powinien wygłosić mowę na pogrzebie żony?

Nie musi. Jeśli nie czujesz się na siłach, mowę może odczytać dziecko, ktoś z rodziny albo prowadzący ceremonię. Tekst może być napisany w Twoim imieniu.

Jak długa powinna być mowa dla żony?

Zwykle dwie, trzy minuty. Lepiej krócej i konkretnie niż długo i ogólnie.

Czy mogę wspomnieć o naszych kłótniach albo jej wadach?

Tak, jeśli robisz to z czułością i nikogo to nie zawstydzi. Drobne przywary często najlepiej przypominają, jaka była.

Ile czasu potrzebujecie na przygotowanie mowy?

Zamówienia opłacone między 8:00 a 16:00 realizujemy w ciągu 3 godzin, a opłacone między 16:00 a 20:00 tego samego dnia wieczorem. Opłacone po 20:00 przygotujemy następnego dnia do 10:00, a przed 8:00 tego samego dnia do 10:00.

Zobacz też